środa, 28 stycznia 2009
Moje pierwsze scrapki :)

Jak to w życiu craftującej niewiasty bywa, przyszedł czas na nowe techniki.

Scrapbooking nigdy mnie nie pociągał. Ot, ładne kartki, notesiki i tyle. Przeglądając blogi wiele razy się natykałam na taką formę twórczości, ale nie przyglądałam się jej zbytnio. A wczoraj mnie dopadło...  Na pierwszy ogień poszły kartki. Wyciągnęłam zapasy guzikowo-pasmanteryjne, czyste kartki z promocji w Ikea... i po 1,5 godziny zorientowałam się że woda w wannie mi wystygła :)

Zdjęcie jest trochę rozświetlone, w rzeczywistości kartki mają bardziej nasycone kolory. Do każdej z nich jest koperta z motywem kwiatka i/lub wyciętą ważką.

16:30, filum_lanae
Link Komentarze (1) »
wtorek, 27 stycznia 2009
Od przybytku głowa nie boli...

... a więc kolejne cukiereczki :)))

http://polki-scrapuja.blogspot.com/2009/01/blog-candy.html

d

http://oliwiaen.blox.pl/2009/01/Rocznicowe-cukierki-czyli-moje-pierwsze-Blog-Candy.html

d

dd

poniedziałek, 26 stycznia 2009
środa, 07 stycznia 2009
Kolejna porcja Candy :)

Irina (do 08.01)

a


Rach (do 10.01)

b


Simon (do 10.01)

h


Pink Gem Designs (do 11.01)

k


Michelline (do 15.01)

j


Nicole (do 15.01)

t

Podaj dalej :)
Wczoraj, wędrując po blogach robótkowych, natknęłam się na Migot77 i zabawę "Podaj dalej". Ponieważ od razu wziełam w niej udział, to... podaję dalej :)

A to warunki, którymi rządzi się "podaj dalej":
1. Musisz posiadać własnego bloga.
2. Pierwsze 3 osoby, które umieszczą pod tym wpisem komentarz, otrzymają ode mnie mały, ręcznie robiony upominek, który wyślę w ciągu 365 dni.
3. Ty organizujesz taką samą zabawę u siebie i dajesz szansę kolejnym 3 osobom na prezent - od Ciebie.
4. Każdy Blogowicz może uczestniczyć w takiej zabawie 3x razy.

Do startu, gotowi - START!!!


Pierwsze trzy osoby, które wpiszą komentarz, proszone o przesłanie swojego adresu na aileen(małpa)poczta. onet. pl. Oraz uzbrojenie się w cierpliwość... bo skoro mam 365 dni, to zamierzam je wykorzystać :D
wtorek, 06 stycznia 2009
candy, candy, candy...

Kolejne candy, tym razem zabawę organizuje:

Jennie

candy jennie

Mandy
(do 06.01)

http://mandyskreativwelt.blogspot.com/2008/12/mein-blog-candy-10000-klicks.html

candy mandy


Hasior (do 13.01)

hasior candy

Moje poranne zabawy...

Pudełek jest prawie 200. Prawie - bo kilka zżarły psy :)





A to mój nowy łup lumpeksowy. 38 miniaturowych pudełek za całe 1 zł !!! Pudełka są słodkie, niektóre zupełnie vintage :) Od razu znalazłam dla nich zastosowanie. Ciekawe co bliscy powiedzą, dostając prezent w malutkim pudełku... od proszku do prania :)))



Wczoraj wogóle miałam udany dzień zakupowo-lumpeksowy. Upolowałam śliczną sukienkę retro - kosztowała 5 zł. Niestety trochę do przeróbki będzie, na zupełnie inną figurę jest szyta. Do tego paskudną spódnicę w kratę, za całe 2 zł, z której natychmiast uszyłam torbę. Dziś powędrowałam z nią już do lumpa, sprzedawczyni i klijentki nadziwić się nie mogły :) Niestety, zdjęcie wyszło kiepskie, poprawię w dziennym świetle. Szkoda tylko, że nie posłuchałam przeczucia, i nie poszłam jeszcze do jednego lumpa - gdzie bywają piękne włóczki. Dziś była wyprzedaż, więc znalazłam już tylko smętne banderolki... ehhh. Ale wziełam jeden motek na próbę, w końcu to zabawa znów za złotówkę :)

wtorek, 30 grudnia 2008
Dla 15-letniej szwagierki...

... która lubi motywy sercowe :D

Zdjecie niestety kiepskie :( Serduszko jest z filcu. Koralik okrągły śliczny, srebrny, grawerowany...

18:46, filum_lanae , moje prace
Link Komentarze (3) »
piątek, 26 grudnia 2008
In vitro - APEL "Gazety wyborczej"

Naukowcy o in vitro


List do premiera Donalda Tuska. Coraz więcej kobiet i mężczyzn w Polsce ma problemy z przezwyciężaniem trapiącej ich bezpłodności. Wyrażamy zatem pełne uznanie i szacunek dla Pana za inicjatywę prawnego uregulowania równego i nieskrępowanego dostępu do nowoczesnej technologii zapłodnienia pozaustrojowego. Jesteśmy jednak głęboko zaniepokojeni przedostającymi się do mediów sygnałami o sugerowanych Panu rozwiązaniach prawnych dotyczących zakazu tworzenia i przechowywania w stanie zamrożonym nadliczbowych zarodków.

W przypadku niepowodzenia pierwszego zabiegu (a takie niebezpieczeństwo dodatkowo wzrasta wraz z wiekiem kobiety) lub chęcią rodziców posiadania większej rodziny proponowane Panu rozwiązania legislacyjne spowodowałyby przedłużanie udręki psychicznej rodziców i konieczność powtarzania uciążliwych i nieobojętnych dla zdrowia kobiety zabiegów medycznych. W rezultacie efektywność metody zapłodnienia in vitro znacznie by się obniżyła. Nie wspominamy już o wzroście kosztów obciążających rodziców i/lub Narodowy Fundusz Zdrowia. Nie do przyjęcia jest także zakaz genetycznej diagnostyki preimplantacyjnej. Jest to nowoczesna, związana z techniką zapłodnienia pozaustrojowego, metoda badania prenatalnego, która chroni kobietę przed drastycznym, choć w Polsce legalnym zabiegiem przerwania ciąży.
Zwracamy się zatem do Pana Premiera z prośbą o osobiste zaangażowanie i pomoc w stworzeniu nowoczesnego "prawa reprodukcyjnego" w Polsce. Powinno ono uwzględniać zdobycze nauki, udane i nieudane doświadczenia legislacyjne innych krajów, ale przede wszystkim winno opierać się na pewnym, możliwym do przyjęcia dla wszystkich Polaków fundamencie moralnym wynikającym chociażby z uchwalonej przez ONZ i ratyfikowanej przez Polskę Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka. Wyrażamy pogląd, że równy i nieskrępowany dostęp do leczenia bezpłodności oraz wykorzystywanie zdobyczy nauki dla ratowania zdrowia oraz poprawy fizycznego i psychicznego dobrostanu obywateli jest jednym z takich podstawowych praw człowieka.

Tu można podpisać apel:

http://wyborcza.pl/0,96562.html

Wejście w życie ustawy, w obecnym brzmieniu, to dramat dziesiątków tysięcy rodzin. To odebranie szansy wielu kobietom, które dziś płacą nie za swoje winy - za chorobę, na której pojawienie się nie miały żadnego wpływu. To zepchnięcie Polski na dno cywilizowanego świata...

czwartek, 18 grudnia 2008
Mysiura i Julka

A więc znów mój zwierzyniec... Mycha powstała w sobotnie popołudnie. Szyta bez wykroju. Mychą postanowiła zostać przy końcu roboty, już po obszyciu sukienki cekinami :) Nie jestem zadowolona zbytnio - szyja wyszła za długa. Ale mąż nie zgadza się na dekapitację Mysiury, nawet mimo obietnic szybkiej naprawy :)

2 miesiące temu przyplątała nam się sunia. Mamy już jednego psa, do tego duuużo szczurów... kolejne zwierzę w domu było trudną decyzją. Ale co zrobić? Przecież nie zostawię wychudzonego, rannego psa na ulicy...

Julka okazała się przemiłą sunią, tylko cierpi na przypadłość wszystkich bezdomnych, umęczonych zwierząt - nagły wysyp chorób w nowym domu. W tej chwili leczymy trzecie poważne schorzenie (widoczny na głowie twór to niestety rodzaj nowotworu).

15:29, filum_lanae , moje prace
Link Komentarze (5) »
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 8
Zakładki:
Robótkujące
Różne takie
Scrap
Smaczne
Swap
Ulubione fora robótkowe
Wspólne robótkowanie
Wzory - szycie
Zbiory wzorów